Łączna liczba wyświetleń

piątek, 8 kwietnia 2011

Akwarium w domu. Cz.6 i ostatnia – rys historyczny, ale nie tylko

Autorem artykułu jest AROKIS



Akwarystyka, akwarium i ryby akwariowe. To trzy tematy z wiedzy ogólnej na temat hodowania rybek. O każdym z nich napisałem w poprzednich odcinkach. Teraz napiszę część najnudniejszą. Napiszę, skąd to się wzięło i jak się rozprzestrzeniało, że dziś akwarium stoi w niejednym domu i nie stanowi rzeczy ekskluzywnej.

Akwarystyka, słowo pochodzące z łaciny, mówiące, że jest to wiedza powstała z doświadczeń z zakresu hodowli, pielęgnacji i obserwacji roślin i zwierząt w odizolowanych zbiornikach ze szklanymi ścianami. Zaczęło to się strasznie dawno temu. Człowiek od zarania dziejów współżył z przyrodą i ze zwierzętami. Udomowił konia, krowę, psa, kota i wiele innych. W końcu dlaczego nie miałby mieć w domu ryb? Jeśli nie jako zwierzę użytkowe, to może jako ozdobne? Pierwsze pisane informacje o hodowanych rybkach znalazły się w literaturze chińskiej z okresu dynastii Sung z X wieku n.e.! W basenach ozdobnych przy pałacach i rezydencjach panujących, hodowano złote rybki. To był złoty karaś. Rybka niewiele wymagająca jeśli chodzi o tlen i wyżywienie. A stała się najmodniejszą, żywą ozdobą. Za dynastii Ming, po roku 1547, trzymanie rybek ozdobnych z porcelanowych wazach było nieomal powszechne. W Europie złote rybki pojawiły się 1611 roku w Portugalii. W 1750 roku markiza de Pompadour otrzymała je w prezencie od Francuskiej Wschodnio Indyjskiej Kompanii. Trzymanie rybek w szklanych pojemnikach stawało się coraz bardziej popularne. Ale przełom w hodowli rybek w akwarium i możliwości zapewnienia im dłuższej egzystencji, stanowiło odkrycie przez angielskiego botanika N.B. Warda, że rośliny pochłaniają dwutlenek węgla wydychany przez zwierzęta i uwalniają jednocześnie do otoczenia tlen niezbędny do ich życia. Odkryta została wzajemna zależności roślin i zwierząt, czyli zasada równowagi biologicznej. Ta sama zasada obowiązuje w wodzie. Akwarystyka, jako wiedza przyrodnicza, przyczyniła się do odkrycia, poznania, zbadania, zrozumienia i upowszechnienia wiedzy o ogromnej ilości zwierząt i roślin wodnych, o ich życiu, rozmnażaniu, umiejętnościach, zwyczajach, zależnościach i możliwościach adaptacyjnych do określonych warunków otoczenia. To przepastna wiedza, która zawsze zaskoczy Cię czymś, czego nie wiedziałeś, pomimo lat praktyki. Akwarystyka pozwoliła też na wprowadzenie w życie doświadczeń z krzyżowaniem różnych gatunków w celu uzyskania odmian mocniejszych, odporniejszych, w ciekawszych kształtach i ubarwieniach.

Akwarium [łac. ‘naczynie na wodę’]. Nazwę tą użył po raz pierwszy angielski przyrodnik P.H. Gosse w 1853 roku. To zbiornik ze szklanymi ścianami, o rożnym kształcie i pojemności. Ma, ujmując to w najkrótszy sposób, służyć od hodowli i obserwacji zwierząt i roślin wodnych. Powinien mieć ściany płaskie, gdyż półokrągłe deformują obraz wnętrza. Takie właśnie zbudował anglik Warrington w 1850 roku umieszczając w nim, prócz ryb, także rośliny, kamienie, piasek i ślimaki. Udowodnił, że należy usuwać resztki organiczne zatruwają wodę i odbierają w procesie gnilnym tlen. Bo gdyby nie to, woda nie wymagała by wymiany. Są akwaria morskie, czyli słonowodne i akwaria słodkowodne. Morskie całkiem rozmyślnie pominę. Zaś słodkowodne - wśród nich wyróżnić można:

- Ogólne - z rybami różnych gatunków, ale z tymi samymi preferencjami bytowymi,

- Tarliskowe – przystosowane w danym momencie dla pary określonego gatunku, gdzie odbędzie się tarło i wylęg narybku,

- Wychowalne – taki większy żłobek lub przedszkole dla podrastającego narybku,

- Wystawowe – to te, gdzie możemy ryby oglądać i nic ponad to. Ma je prawie każde ZOO,

- O specjalnym przeznaczeniu - odizolowane, z zapewnieniem całkowitego spokoju, jak:

a/ szpital dla osobników chorych lub podejrzanych o chorobę,

b/ hodowla planktonu lub innego rodzaju pokarmu żywego,

c/ love room, czyli miejsce do poczęcia nowego narybku,

d/ izba porodowa,

e/ przedszkole dla dorastającego narybku,

f/ areszt dla agresywnych i niebezpiecznych dla innych osobników.

Wszystkie one muszą one jednak spełniać podstawowe warunki bytowe: dobre natleniane, utrzymanie koniecznej temperatury wody i jej składu chemicznego, właściwe oświetlenie, odpowiednia roślinność.

Ryby akwariowe – było już o nich sporo. Dodam tylko, że najczęściej trzymanymi gatunkami w akwariach domowych są: żaglowce, złote rybki, wielkopłetwy, proporczykowce, pawie oczka, pielęgnice, mieczyki, gupiki, gurami, kardynałki, danio, brzanki, różanki. Każde mają swoje wymagania, co do wielkości zbiornika, gatunków roślinności, jej rozsadzenia oraz ilości, czystości i zmineralizowania wody, jej pH i temperatury, natlenienia, naświetlenia akwenu, pokarmu i jego doboru, zabiegów pielęgnacyjnych i hodowlanych, warunków w zbiornikach towarzyszących. Chcemy, żeby było dobrze? Zalecam szukanie innych, bardziej dokładnych i fachowych wydań książkowych. Im większą posiądziemy wiedzę, tym lepsze uzyskamy rezultaty w hodowli rybek akwariowych. I nie tylko.

Czego Wam życzę i Waszym rybkom. Oby były szczęśliwe w Waszych akwariach, a Wy dumni ze swoich hodowli.

---

ANDRZEJ AROKIS

www.domowezwierzadko.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy: